Posty

Wyświetlanie postów z 2017
Obraz
Pocałunek śmierci początkiem życia. Historia choć długa, jeden ma koniec. Koniec zaś stał się początkiem. Pocałunek zimnej, pocałunek pięknej i okrutnej, pocałunek śmierci. Odnalazła mnie i ucałowała ogniem piekielnym. Zmieniła scenariusz i pokazała kolejne wejście. Wejście do życia. To ja niedoszła samobójczyni, ta inna,"wariatka", naznaczona. Pełna wspomnień, żalu, buntu i ran. Pełna szeptów i krzyków, pełna poematów i przekleństw. Pełna miłości i pustki. Pełna możliwości i ograniczeń. Pełna wody i ognia. Pełna ciemności i blasku. Pełna spokoju i wiecznego chaosu. Jeżeli zaczynasz odnajdywać się w moich słowach,witam w domu! Na dalszą drogę z moimi słowami życzę Ci wytrwałości i dystansu. Mam wrażenie, że od najmłodszych lat moje życie to "danse macabre". Kiedy inne dziewczynki snuły w swoich głowach bajki o pięknych księżniczkach, ja zaczynałam rozmyślać nad tajnikami śmierci i życia. Nie mogę powiedzieć, że w moje...
Na drugie imię mam zaburzenie. Zaburzenie osobowości. Zaburzenie depresyjno-lękowe. Autodestrukcja. Przeszłość. Oprócz imienia, które nadano mi w dniu moich narodzin mam jeszcze wiele imion. Każde z tych imion ma swoje przyczyny i skutki. Każde z tych imion ma swoje własne oblicze. Życie z zaburzeniami to walka o samą siebie. Walka o własne "ja",o lepszy czas, o dobre zmiany. Życie, które wymaga ciężkiej pracy, ciągłej walki, poszerzania samoświadomości i wielu wyrzeczeń. To życie, które wymaga odnajdywania ciągłych motywacji, małych szczęśliwostek i powodów. Życie za wielką szybą, którą za każdym razem rozbijać trzeba na nowo. To życie ciągłej walki o to, aby swoje ograniczenia móc zamieniać w możliwości. To życie pełne paradoksów i sprzeczności. Życie, które ma swoje oblicza. "Poczułam impuls, który nakazuje mi, żeby otworzyć swoją porcelanową duszę. Moja historia jest dosyć długa, bo zaczęła się, kiedy tylko przyszłam na t...
Wstęp do bloga. Blog, założony w różnych i nie do końca wiadomych mi celach. W życiu wciąż coś się dzieje, zawsze zaplata się jakaś historia. Czasem przez duszę przemawia wena, którą trzeba przelać. Czasem zaś krzyczy przez nią bunt wobec świata. Zakładam zatem mój mały kąt, w którym (jeśli czas pozwoli) będę wylewać swoje myśli, wspomnienia, przeżycia, wyobrażenia oraz frustracje. Uwaga! Blog całkowicie naturalny, prawdziwy, nieposiadający cenzury. Dla ludzi posiadających wrażliwość, ale również dystans do siebie i otaczającego ich świata. Składajmy zatem wspólnie słowa i budujmy nimi nasz świat.